• Aleksander Nowaczewski

Niezwykle groźny wyciek metanu na Antarktydzie. Przyczyna niewiadoma

Aktualizacja: 13 lis 2020

data: 08/17/2020


Antarktyda jest kontynentem, ocieplającym się trzy razy szybciej niż reszta świata.

Występujący na niej lodowiec Thwaites jest nazywany także lodowcem zagłady, z powodu jego niewiarygodnie szybkiego tempa topnienia. Według badań naukowców, jego powierzchnia rocznie maleje o 800 m i morze zniknąć całkowicie w przeciągu 150 lat, podnoszą przy tym poziom morza o 2,5 m. Bardzo złą wiadomością więc jest to, że na Antarktydzie znajduje się źródło silnie wyciekającego metanu, a jego przyczyna jest zagadkowa.


W ostatnim czasie zespół naukowców z Oregon State University odkrył aktywny wyciek metanu z dna morskiego pod Cinder Cones Sneep, zbocza wulkanicznej wyspy Ross, znajdującego się obok stacji badawczej McMurdo na morzu Ross.


Po raz pierwszy, rejon wycieku metanu został zarejestrowany przypadkowo w 2011 roku, lecz ze względu na wysoką obecność metanotrofów, emisja była naprawdę znikoma. W 2016 roku, podczas następnej wyprawy badawczej, liczba drobnoustrojów zdolne do metabolizacji metanu (metanotrof) zmniejszyła się. Dopiero w 2020 roku, została zaobserwowana bardzo niska obecność metanotrofów, a zarazem nasilone ulatnianie się metanu. Wyciek jest obecnie na tyle duży, że może znacznie przyśpieszyć przebieg zmian klimatycznych na przestrzeni lat.


Wielu naukowców, w tym Andrew Thurber i Jemma Wadham, że pod dnem oceanu znajduje się duża ilość metanu, zgromadzonego tam na przestrzeni lat, z powodu rozkładających się skamieniałości oraz alg. Sytuacja jest o tyle zagadkowa, że wyciek występuje w nieocieplającej się strefie bieguna południowego, ale jeszcze dziwniejsze jest zachowanie mikroorganizmów pochłaniających metan. Kiedyś uwalniający się metan, był przez nie konsumowany, uniemożliwiając mu przedostanie do atmosfery, a teraz ich po prostu brakuje.


Naukowcy podkreślają, że wyciek metanu na pewno nie był spowodowany pod wpływem aktywnego wulkanu, umiejscowionego po przeciwnej stronie Cinder Cones Sneek, uspokajają również że trwają intensywne prace, mające na celu odkrycie przyczyny tego zjawiska.


Andrew Thumber powiedział również, że zespoły ze stacji badawczej McMurdo nurkowały tu od 16 lat 20 w. i nie pojawiały się większe wycieki metanu, poza tymi rozproszonymi, które w swoich małych ilościach najzwyczajniej rozpuszczały się w wodzie.


Metan - najniebezpieczniejszy gaz cieplarniany

Niebezpieczeństwo związane z metanem jest przede wszystkim takie, że jego potencjał cieplarniany jest aż 72-krotnie większy niż dwutlenku węgla. W związku z globalnym ociepleniem, topnienie pokrywy lodowej uwalnia, zgromadzony pod nią przez miliony lat, metan.


Obecnie największe, naturalne i najniebezpieczniejsze zbiorniki metanu mają miejsce na Antarktydzie, wiecznej zmarzlinie na Syberii, na Pacyfiku, morzu Północnym i biegunie północnym.


przypisy:

https://klimatziemi.pl/grozny-wyciek-metanu-mcmurdo-wschodniej-antarktydzie/

https://theworldnews.net/pl-news/metan-wycieka-w-antarktyce-siedzimy-na-bombie

https://tech.wp.pl/pierwszy-taki-wyciek-metanu-na-antarktydzie-szkodliwy-gaz-wydobywa-sie-z-dna-morskiego-6535505342498433a

0 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Save Your Planet

For Green Future

Obserwój nas na

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram